Przejdź do głównej zawartości

Jak budować prawidłowe relacje z innymi?

  Budowanie dobrych relacji opiera się głównie na trzech rzeczach: uważności, szacunku i regularnym kontakcie. Najlepiej działa połączenie jasnej komunikacji, aktywnego słuchania, empatii oraz dbania o granice własne i drugiej osoby. Należy słuchać tak, żeby naprawdę zrozumieć drugą osobę, a nie tylko przygotować odpowiedź i mówić jasno o swoich potrzebach, zamiast liczyć, że ktoś je sam odgadnie. Ważne jest zainteresowanie i ciekawość, bo to buduje poczucie bycia ważnym, a szanowanie granic, różnic zdań i tempa relacji.

Zaufanie rośnie przez powtarzalne, małe działania, nie przez jednorazowe gesty.

  1. Zadawaj proste, otwarte pytania.

  2. Parafrazuj, żeby pokazać, że rozumiesz.

  3. Nie oceniaj zbyt szybko.

  4. Dotrzymuj obietnic, nawet małych.

  5. Reaguj spokojnie w konflikcie i szukaj rozwiązania, a nie winnego.

Przykład: zamiast „Znowu się spóźniasz”, lepiej powiedzieć „Kiedy przychodzisz później, czuję frustrację; zależy mi na punktualności”.


Unikamy nadmiernego kontrolowania drugiej osoby, gdyż tego nikt nie lubi, podobnie jak zgadywania jej intencji bez sprawdzenia faktów, ulegania kosztem siebie, bo wtedy relacja szybko robi się nierówna, czy testowania ludzi zamiast mówienia wprost, czego potrzebujesz.

Najzdrowsze relacje zwykle mają trzy elementy: wzajemność, zaufanie i bezpieczeństwo emocjonalne. Jeśli jedna strona stale daje, a druga tylko bierze, relacja z czasem zaczyna się psuć.

Z ludźmi ogólnie najlepiej budować relacje na szacunku, ciekawości i przewidywalności. To zwykle działa lepiej niż próba „bycia lubianym” za wszelką cenę.

Najważniejsze zasady

- Słuchaj uważnie i nie przerywaj.

- Mów jasno, bez domysłów i aluzji.

- Okazuj zainteresowanie drugą osobą, ale nie nachalnie.

- Traktuj ludzi uprzejmie, nawet jeśli się różnicie.

- Dotrzymuj słowa, bo zaufanie buduje się w małych rzeczach.

Najlepiej działa kombinacja trzech rzeczy: empatii, autentyczności i granic. Empatia pomaga zrozumieć drugą stronę, autentyczność sprawia, że kontakt jest prawdziwy, a granice chronią przed przeciążeniem i zależnością. Praktycznie oznacza to: pytasz, słuchasz, odpowiadasz spokojnie i nie próbujesz nikogo naprawiać na siłę.

Czego unikać?

- Oceniania ludzi po pierwszym wrażeniu.

- Testowania ich zamiast mówienia wprost.

- Nadmiernej kontroli.

- Robienia wszystkiego „dla świętego spokoju”.

- Wchodzenia w relacje, w których tylko jedna strona daje od siebie.

Dobrze jest pytać siebie: „Czy ta relacja jest wzajemna, spokojna i szanuje obie strony?”. Jeśli odpowiedź brzmi tak, relacja ma dobry fundament.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Powitanie

Uzależnienia substancjonalne – jak je rozpoznać i gdzie szukać pomocy?

  09:09 (42 minuty temu) Uzależnienia substancjonalne to inaczej uzależnienia od substancji psychoaktywnych, czyli takich, które wpływają na nasz mózg i zachowanie. Najczęściej mówiąc o nich, myślimy o narkotykach, ale to także alkohol, nikotyna, leki uspokajające czy nawet kawa w nadmiernych ilościach.  Mechanizm jest zawsze podobny. Sięgamy po coś, co daje nam chwilową ulgę lub przyjemność, ale z czasem tracimy kontrolę nad tym, jak często i w jakich ilościach to robimy. Nasz mózg przyzwyczaja się do danej substancji i zaczyna jej „wymagać” do normalnego funkcjonowania. Uzależnienie nie bierze się znikąd. Często jest skutkiem: · problemów emocjonalnych (stres, lęk, depresja, niska samoocena) · trudnych doświadczeń życiowych (trauma, strata, rozwód) · presji otoczenia (chęć dopasowania się do grupy) · genetyki (większa podatność na uzależnienia) · po prostu ciekawości, która przeradza się w nałóg Uzależnienie to nie brak silnej woli ani słabość charakteru. To choroba mózgu, k...

Dlaczego ludzie są dobrzy i źli?

Człowiek nosi w sobie dwie historie. Jedna mówi o zdolności do czułości, troski i przekraczania własnego interesu. Druga o impulsach, które potrafią ranić, niszczyć i odcinać od innych. Pytanie, czy jesteśmy dobrzy, czy źli, okazuje się więc mniej pytaniem o istotę, a bardziej o kierunek, o to, którą z tych historii aktualnie opowiadamy swoim życiem.   Dobro nie jest stanem danym raz na zawsze. Nie rodzi się w oderwaniu od świata, lecz w relacji, w pierwszym spojrzeniu opiekuna, w tonie głosu, który uspokaja, w obecności, która nadaje sens emocjom dziecka. Tam, gdzie pojawia się bezpieczeństwo, zaczyna kiełkować zdolność do empatii. Tam, gdzie doświadczenie jest chaotyczne lub bolesne, człowiek uczy się innego języka przetrwania - języka czujności, kontroli, czasem agresji. To, co z zewnątrz wygląda jak „zło”, często jest śladem dawnych prób poradzenia sobie z tym, co przekraczało możliwości.  Zło rzadko przychodzi w swojej własnej nazwie. Częściej ukrywa się w przekonaniach: ...