Przejdź do głównej zawartości

Gra w życie

  W gabinecie pojawiają się osoby o różnym przekroju i z różnymi problemami, które zawsze są sumą niechcianych doświadczeń z przeszłości i często teraźniejszości. Brak zgody na to co się dzieje wokoło, samotność w relacjach z innymi czy też wypalenie zawodowe. Wiele osób wypiera problem, twierdząc, że sobie poradzą. A z tym bywa różnie. Co dzieje się dalej? Zmienia się perspektywa. Nagle wkrada się samotność, którą zagłusza się używkami, które pozornie pomagają, jednak w dłuższej perspektywie nie do końca. Ciągła pogoń za czymś nieznanym i nieuświadomionym powoduje frustrację. Musze być lepszą wersją siebie, gdyż tak mówi mi świat. Tylko po co? Komu musisz udowodnić swoją wartość?  Sobie czy innym, którzy pewnie i tak tego nawet nie zauważą. To jest nierówna walka i nie warto stawać w jej szranki. Zrób coś dla siebie, nagradzaj się czymś pozytywnym. Obyś kiedyś się nie obudził jako osoba przegrana, która nie wie na jakim jest etapie. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Powitanie

Uzależnienia substancjonalne – jak je rozpoznać i gdzie szukać pomocy?

  09:09 (42 minuty temu) Uzależnienia substancjonalne to inaczej uzależnienia od substancji psychoaktywnych, czyli takich, które wpływają na nasz mózg i zachowanie. Najczęściej mówiąc o nich, myślimy o narkotykach, ale to także alkohol, nikotyna, leki uspokajające czy nawet kawa w nadmiernych ilościach.  Mechanizm jest zawsze podobny. Sięgamy po coś, co daje nam chwilową ulgę lub przyjemność, ale z czasem tracimy kontrolę nad tym, jak często i w jakich ilościach to robimy. Nasz mózg przyzwyczaja się do danej substancji i zaczyna jej „wymagać” do normalnego funkcjonowania. Uzależnienie nie bierze się znikąd. Często jest skutkiem: · problemów emocjonalnych (stres, lęk, depresja, niska samoocena) · trudnych doświadczeń życiowych (trauma, strata, rozwód) · presji otoczenia (chęć dopasowania się do grupy) · genetyki (większa podatność na uzależnienia) · po prostu ciekawości, która przeradza się w nałóg Uzależnienie to nie brak silnej woli ani słabość charakteru. To choroba mózgu, k...

Dlaczego ludzie są dobrzy i źli?

Człowiek nosi w sobie dwie historie. Jedna mówi o zdolności do czułości, troski i przekraczania własnego interesu. Druga o impulsach, które potrafią ranić, niszczyć i odcinać od innych. Pytanie, czy jesteśmy dobrzy, czy źli, okazuje się więc mniej pytaniem o istotę, a bardziej o kierunek, o to, którą z tych historii aktualnie opowiadamy swoim życiem.   Dobro nie jest stanem danym raz na zawsze. Nie rodzi się w oderwaniu od świata, lecz w relacji, w pierwszym spojrzeniu opiekuna, w tonie głosu, który uspokaja, w obecności, która nadaje sens emocjom dziecka. Tam, gdzie pojawia się bezpieczeństwo, zaczyna kiełkować zdolność do empatii. Tam, gdzie doświadczenie jest chaotyczne lub bolesne, człowiek uczy się innego języka przetrwania - języka czujności, kontroli, czasem agresji. To, co z zewnątrz wygląda jak „zło”, często jest śladem dawnych prób poradzenia sobie z tym, co przekraczało możliwości.  Zło rzadko przychodzi w swojej własnej nazwie. Częściej ukrywa się w przekonaniach: ...